Menu

Siła Ducha

Gniew

siladucha

Czyli słów kilka o naszym wielkim nieprzyjacielu

Opanowanie gniewu to nie lada zadanie. Zauważyłam, że bardzo szybko potrafię się zdenerwować a powrót do stabilności zajmuje mi dużo czasu. Spustoszenie jakiego dokonują negatywne emocje w moim wnętrzu daje mi się we znaki nawet przez kilka dni, o ile nie miesięcy! Nie mówię tu tylko o złym samopoczuciu, ale również o fizycznym cierpieniu.

Naprawdę nie warto poddawać się tego rodzaju emocjom, gdyż uwsteczniają nas w pracy nad samorozwojem. Musimy o siebie dbać! To nasz obowiązek:)

 


"Możemy wyróżnić dwie główne przyczyny cierpienia: przywiązanie do samego siebie i frustracje pochodzące z pożądania. Także gniew ma dwie podstawowe przyczyny. Pierwszą przyczyną gniewu jest ego, czyli silne przywiązanie do siebie. Tam gdzie jest "ja", jest także "moje", "moje rzeczy", "moja rodzina", cały świat jest ze mną związany (...) Za sprawą takiego myślenia cały świat zaczyna się ode "mnie", od "ja".

 

Drugą przyczyną gniewu jest frustracja, wszelkiego rodzaju frustracje wynikające z pożądania. Kiedy jesteś zniesławiany, czujesz, że jest ci przykro, odczuwasz frustrację. Kiedy twoja praca jest mało efektywna, także wtedy stajesz się sfrustrowany.

 

Jeśli medytujesz dużo, lecz nie praktykujesz cierpliwości i jesteś często zagniewany, osiągniesz pozytywne rezultaty dopiero po długim czasie. Gniew przeszkadza w osiąganiu celów, które przed sobą wytyczamy.

 

Jeśli gniew jest obecny, czujesz się niespokojny i odczuwasz niewygodę w ciele. Nie potrafisz siedzieć spokojnie, wyraz twojej twarzy nadaje Ci nieprzyjemny wygląd, jesteś przykry dla otoczenia. Gniew osłabia apetyt i jedzenie nie smakuje dobrze. Zacięty gniew nie pozwala ci zasnąć, zwłaszcza jeśli odczuwasz nienawiść. Ludzie odczuwający nienawiść właściwie karzą sami siebie. Na przykład, jeśli dwoje ludzi bije się i następnie się rozstaje, szybciej zapomni o zatargu ta z nich, która nie myśli o tym. Druga osoba cierpi tak długo, jak długo utrzymuje w sobie żywy obraz sprzeczki. Najgorszą rzeczą w gniewie jest to, że zniekształca on umysł. Decyzje podejmowane w gniewie są zwykle błędne, ponieważ opierają się na uczuciu, a nie na wiedzy. Takie decyzje mają za przewodnika nieprzyjemne odczucia, jest więc ważne, żeby powstrzymywać się przed podejmowaniem ich w tym stanie.

 

Kiedy jest się pełnym gniewu, można zranić i urazić najbliższych. Gdy mija, wyrzucamy to sobie, dlatego odczuwając gniew czujemy się nieszczęśliwi (...) Nie można ukryć gniewu, inni ludzie zawsze go poczują i będą cię unikać. Kiedy utracisz poczucie szczęścia, utracisz powodzenie, co z kolei stanie się przyczyną następnych kłopotów i problemów, podsycających uczucie gniewu coraz bardziej. Zatrzymanie gniewu oznacza zatrzymanie doświadczania przeszkadzających emocji przez powiedzenie sobie "przerwij to doświadczanie"

 


Metody pracy z gniewem i frustracją

 

Istnieją trzy podstawowe metody pracy z frustracją - praktyka z analizą, to znaczy praca z umysłem, z myślami; praktyka z umiejętnościami oraz z właściwym postrzeganiem.

 

1

Na przykład gniew spowodowany negatywnymi słowami pojawia się dosyć często, jest to bardzo praktyczny przykład. Kiedy ktoś wypowiada słowa, które nas ranią (...) stajemy się niezadowoleni i wówczas odczuwamy gniew. Musimy dokładnie przeanalizować to uczucie, ponieważ nawet jeśli mówimy: "Nie powinienem być gniewny", gniew wciąż pozostaje. Pierwsze pytanie, które trzeba sobie postawić brzmi: "Dlaczego jestem gniewny, dlaczego takie słowa sprawiają, że staję się zagniewany? "

Słowo samo w sobie nie jest przyczyną gniewu, nie rani ciała, ale rani umysł, taka jest odpowiedź. Słowo samo w sobie nie wywołuje w nas gniewu, wywołuje go to co, my sami przypisujemy temu słowu. Jest to nasze przywiązanie do negatywnego słowa, które manifestuje się i sprawia, że stajemy się nieszczęśliwi. Kiedy ktoś używa słowa "głupek", a ty nigdy przedtem tego nie słyszałeś, nie gniewasz się. Gniew pojawia za sprawą naszych przywiązań, a nie z powodu tego, co inne osoby mówią ani jakie dźwięki wydają. Jest to pierwsze ćwiczenie umysłu, stosowane wobec frustracji lub gniewu, spowodowanych szorstkimi słowami. Jest ono bardzo użyteczne i działa nieustannie. Możemy wówczas pomyśleć: "Dobra, mogę stosować tą praktykę wobec niemiłych słów, ale co się dzieje jeżeli ktoś krzywdzi mnie fizycznie?

 

2

Nie mogę tego zignorować, jest to przyczyna fizycznego bólu. Jakich języków obcych bym nie znał, jeśli ktoś mnie bije, to to boli". Musisz wówczas wykonać jeden krok dalej. Najpierw ćwicz z negatywnymi słowami, a potem będzie ci łatwiej radzić sobie z fizycznym bólem. Zadaj sobie pytanie "Dlaczego nie gniewam się kiedy mnie boli głowa? Dlaczego nie staję się rozgniewany kiedy mam bóle brzucha? ". Zamiast gniewać się, próbujesz ulżyć swojemu bólowi i sprawić by zniknął. Zażywasz lekarstwa, odpoczywasz i troszczysz się o siebie, więc dlaczego masz złościć się na osobę, która cię uderza? Odpowiesz zapewne: "Ponieważ osoba ta robi to celowo. Ból głowy nie ma własnego umysłu". Teraz zapytaj siebie: "Dlaczego robię pokłony, czynię ofiary Buddzie? Symbole też nie mają przecież umysłu, nie mogą w niczym pomóc. Są jak stół, nie posiadają umysłu, ani żadnych zamiarów. Ale mimo to otrzymuję błogosławieństwa i korzyści, daje mi to spokój wewnętrzny i sprawia, że dobrze mi idzie w pracy. " Najpierw mówimy "Nie przejmuję się rezultatami jeśli nie mają one żadnego celu". Co się tyczy bólu głowy, nie przejmujemy się rezultatami, ponieważ dowiedzieliśmy się, że ból głowy nie ma na celu ranienia nas. Kiedy mówimy o oddawaniu czci posągom, nasz sposób rozumowania przestaje być logiczny. Mówimy, że nie przejmujemy się tym czy posągi mają jakieś zamiary, interesują nas tylko rezultaty, błogosławieństwa i korzyści. Aby uwolnić się od gniewu nie musimy brać pod uwagę zamiarów innych.

 

3

Trzecie ćwiczenie umysłu polega na wytworzeniu dobrych intencji wobec innych. Jeśli ktoś robi dla nas coś dobrego, powinniśmy zapamiętać to i znaleźć sposób w jaki moglibyśmy się takiej osobie odwdzięczyć.

 


 

Pytanie: Nigdy nie można być pewnym intencji innych osób, które są w większości skierowane na osiągnięcie własnego szczęścia.


Gyaltrul Rinpocze: Pomyśl o tym, kiedy ktoś uderza cię, jesteś rozgniewany z powodu tej osoby czy z powodu pałki, którą zadano ci cios? Oczywiście, masz na myśli osobę, prawda? Nie pałkę. Powinieneś zapamiętać, że osoba ta uderza cię tylko dlatego, ponieważ opanował ją gniew. Gniew jest tym, co sprawia, że człowiek staje się bardzo gwałtowny. W tym wypadku, osoba jest jak pałka, a gniew jest jak osoba, która kontroluje pałkę. Twój umysł powinien być tak rozległy, jak szklanka bez dna. Nieważne, ile razy oberwiesz, twój umysł pozostaje otwarty."

(źródło:"Jak pracować z gniewem" Gyaltrul Rinpocze, www.diamentowadroga.pl)

 

 

 
 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość *.dynamic.chello.pl

    Złość piękności szkodzi :)

  • siladucha

    Więc nie ma sensu się złościć, bo wszyscy staniemy się brzydcy i pomarszczeni a inni będą od nas uciekać gdzie pieprz rośnie! :D

© Siła Ducha
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci